Gdy przybywa lat,
a słuch się pogarsza
- jak pomóc
bliskiej osobie

Co powinieneś wiedzieć, aby pomóc bliskiej osobie na nowo żyć pełnią życia

Ubytek słuchu pozbawia nas bogactwa dźwięków, które nadają codziennemu życiu wyrazu. Gdy gorzej słyszymy nie nadążamy za rozmowami, szczególnie podczas spotkań towarzyskich. Czujemy się wtedy tak, jakby rozmowa toczyła się obok nas, jakbyśmy byli wykluczeni. Takie sytuacje źle wpływają na psychikę i zniechęcają do szukania pomocy.

Chciałbyś pomóc bliskiej osobie odzyskać to, czego pozbawił ją ubytek słuchu? W dobie dzisiejszych zaawansowanych urządzeń wspierających osoby z niedosłuchem możliwe jest, by znacząco poprawiała się jakość ich życia.

Pomimo naszych dużych chęci, jak na ironię, wiele osób niedosłyszących odrzuca pomoc jaką proponujemy.
Przyczyny tego paradoksu związane są z psychologicznymi skutkami ubytku słuchu. Jako zmysł, który oddziałuje bezpośrednio na mózg, słuch odgrywa ważną rolę w kształtowaniu naszej tożsamości, poczucia wewnętrznej harmonii
i zdolności do komunikowania się z otaczającym nas światem. Poprzez zrozumienie pewnych stanów emocjonalnych
i psychicznych, które dotykają ludzi w miarę jak ich słuch się pogarsza, możesz się lepiej przygotować na poprowadzenie bliskiego z powrotem ku szczęśliwszemu, zdrowszemu życiu.

Strata wiąże się ze smutkiem

Istnieje tak dużo portretów psychologicznych, jak osób z ubytkiem słuchu. Zachowanie dorosłych zależy od ich wieku, etapu w życiu, cech charakteru
oraz zebranych doświadczeń życiowych. Tym, co łączy doświadczenia większości niedosłyszących, i często spotyka się z negacją lub oporem, jest uświadomienie sobie, że ubytek słuchu naprawdę stanowi stratę i powoduje smutek.

Dla większości dorosłych niedosłuch to po prostu kolejny symptom starzenia się, który zwykle pojawia się wtedy, gdy nasz organizm zaczyna fizycznie niedomagać. Aparaty słuchowe, jako rozwiązanie problemu są postrzegane nie jako oznaka niezależności, ale jako symbol słabości i ułomności,
co tylko pogłębia poczucie utraconych sił i młodości. To właśnie stanowi
jeden z powodów, dla których tak wiele osób wzbrania się przed kupnem aparatów słuchowych.

Etapy żałoby

Kolejnym dużym wyzwaniem są psychologiczne aspekty żalu wywołanego utratą pewnych zdolności a tym samym żalu za utraconą młodością. Terapeuci zajmujący się problemami ze słuchem często obserwują u swoich pacjentów klasyczne etapy żałoby (opisane przez psycholog Elizabeth Kübler-Ross): negacja, gniew, targowanie się, depresja i wreszcie akceptacja. Negacja może wynikać z tego, że w przeciwieństwie do innych problemów występujących z wiekiem, ubytek słuchu jest niewidoczny.

Nie można go zobaczyć w lustrze, tak jak zakoli, czy kolejnych zmarszczek, więc na początku łatwo go zignorować. Gdy nie będzie można dłużej wypierać się problemu, pojawi się złość: na protetyków słuchu, na aparaty słuchowe, i na końcu na Ciebie jako bliskiego czy opiekuna. Ale głowa do góry: ta złość to oznaka postępów. Targowanie się, trzeci etap, to rodzaj warunkowej akceptacji sytuacji, która może przejawiać się świadomym zwlekaniem z podjęciem potrzebnych kroków, jak poddanie się badaniu słuchu. Czwarty etap, depresja, pojawia się wraz z pełnym uświadomieniem sobie swojego stanu i może objawiać się rozpaczą oraz izolacją. To właśnie wtedy wsparcie bliskiego czy opiekuna jest najważniejsze, a jednocześnie jest oznaką zbliżającego się ostatniego i najbardziej produktywnego etapu, czyli akceptacji.

Zrozumienie procesu żałoby może pomóc opiekunom rozpoznać najlepszy moment na zwrócenie się z prośbą o pomoc do specjalistów i pozyskanie aparatów słuchowych. Osoba, która wciąż ubolewa nad swoją stratą jest mniej skłonna do podjęcia potrzebnych działań, niż taka, która pogodziła się z rzeczywistością.

Kiedy problem ze słuchem prowadzi do kryzysu tożsamości

Kolejnym ważnym czynnikiem jest etap życia, ponieważ od niego zależy samoświadomość i tożsamość danej osoby. Chociaż większość niedosłyszących doświadcza żałoby, każdy akceptuje problem na swój własny sposób, w zależności od wieku. 

Osoby w wieku średnim są bardziej skłonne potraktować niedosłuch jako integralną cześć swojej osobowości w porównaniu z osobami, które doświadczają go w późniejszym wieku. Łatwiej jest im przyznać: "Ok, mam problem ze słuchem. Jest to część mojej osoby". Kiedy tylko pojawi się akceptacja, łatwiej jest zwrócić się po pomoc i wdrożyć zmiany w życie.

Dla porównania, komuś, kto jest już na późniejszym etapie życia i zdążył wypracować obraz swojej osoby jako cieszącej się w pełni sprawnym słuchem, będzie o wiele trudniej zaakceptować stratę. Jego wewnętrzny (lub zewnętrzny) dialog wygląda następująco: "To w żadnym razie nie jestem ja!". Takie osoby często opisują ten stan jako pozbawianie ich tożsamości. Może on wywołać kryzys tożsamości a wraz z nim lęk i depresję.


Wpływ ubytku słuchu na umysł

Chociaż ubytek słuchu może pozbawić kogoś młodzieńczego ducha i świadomości własnego ja, różni się na tle innych strat, których doświadczamy i nad którymi ubolewamy. Dzieje się tak, ponieważ wiążą się z nim zupełnie inne wyzwania natury psychologicznej.

Helen Keller (amerykańskiej głuchoniewidomej pisarce, pedagog i działaczce społecznej) jest przypisywanie zauważenie, że podobnie jak ślepota odcina nas od rzeczy, głuchota odcina nas od ludzi. Trudniej jest brać udział w rozmowach i interakcjach społecznych. Osoby niedosłyszące częściej wybierają odosobnienie zamiast bezsensownych prób nadążania za innymi.

Terapeuci porównują długofalowy wpływ nieleczonego ubytku słuchu na umysł do efektów przebywania w karcerze: lęku, depresji i demencji. Innymi słowy, im dłużej pozostaje nieleczony, tym trudniej zdobyć się na umysłowy i emocjonalny wysiłek, aby znaleźć pomoc.

Psychologia powrotu do zdrowia

Jako opiekun lub osoba bliska obserwująca kogoś przechodzącego przez negację, żałobę, depresję i odrzucenie pomocy nieraz będziesz sfrustrowany. Twoim zadaniem będzie zapewnić bliskiemu najlepszą możliwą pomoc, aby uniknąć wypierania się problemu, uświadomić mu jego inne mocne strony i służyć mu wsparciem, aż nadejdzie właściwa pora, aby szukać pomocy. 

Kiedy następuje ten moment? Poczekaj, aż Twój bliski znajdzie w sobie siłę, aby zaakceptować sytuację i podjąć zdecydowane działania. Kupno aparatów słuchowych musi być wynikiem swiadomej decyzji opartej na pragnieniu prawdziwej zmiany. A przede wszystkim, musi to być decyzja podjęta przez niego, nie przez Ciebie.

Dla każdego czas ten nadchodzi w innym momencie. Gdy nadejdzie ta właściwa chwila protetyk słuchu może przedstawić Twojemu bliskiemu dostępne rozwiązania, wyjaśnić ich następstwa oraz pomóc osiągnąć zamierzone cele. Jeżeli tylko ktoś prawdziwie chce uzyskać pomoc, jego wędrówka przez żal i negację szybko dobiegnie końca.

I rozpocznie się nowa podróż ku lepszemu życiu.